Wypalenie zawodowe

BURNOUT- rozmowa o samotnym radzeniu sobie z ciężarem pracy

Z Piotrem Fijewskim rozmawiała: Marianna Fijewska

Burnout- czyli wypalenie zawodowe, zgodnie z powszechną definicją dotyczy ludzi pracujących w zawodach, których wspólną cechą jest ciągły kontakt z ludźmi i zaangażowanie emocjonalne w ich problemy. Czy ta definicja nie jest za wąska?

Faktycznie, trochę bym ją poszerzył. Myślę, że na pewno wypalenie zawodowe dotyczy kontaktu z ludźmi, ale nie koniecznie skupiania się na ich problemach osobistych, równie dobrze może dotyczyć relacji handlowych. Źródłem wypalenia jest to, że człowiek w relacjach z innymi przestaje być sobą. Odchodzi od swojej autentyczności i zaczyna pracować na takim „sztucznym zasilaniu”.

Zauważyłam, że kiedy mówi się o wypaleniu zawodowym bardzo często podaje się przykład ludzi pracujących w poradniach dla narkomanów. Dziwi mnie, że osoba pomagająca innym jest narażona na bycie sztucznym.

Wypalenie zawodowe przebiega w bardzo złożony sposób. Może być przyczyną obciążenia stresem z powodu jakości problemów, z jakimi ludzie spotykają się w pracy, a jednocześnie muszą samotnie poradzić sobie z ciężarem swojej pracy. Wtedy najczęściej odcinają się od siebie, od autentycznego doświadczania i przeżywania emocji. W takiej sytuacji wystarczą dwa lata i człowiek musi zmienić pracę, bo pojawiają się objawy psychosomatyczne, depresja, czy po prostu brak motywacji i niechęć do pracy. Poza tym narkomani to bardzo trudni klienci. Często efekty takiej pracy są znikome w porównaniu do wysiłków. Na niektórych oddziałach wymaga się od pracowników zachowań agresywnych, czy mocno konfrontacyjnych wobec pacjenta. Są to zachowania sprzeczne z naturą i również mogą prowadzić do wypalenia.

Czy dobrze rozumiem, że samotność jest ważnym komponentem wypalenia zawodowego?

Zdecydowanie tak. . Praca w trudnych warunkach, w stresie, związana z intensywnymi doświadczeniami osobistymi musi mieć świadka, musi być odsłuchana . Człowiek musi opowiedzieć o tym co mu się przydarzyło, co przeżył, czego doświadczył. Na przykład strażacy muszą mieć możliwość odreagowania tego, co działo się podczas akcji, doświadczenia traumatycznej sytuacji na nowo, opowiedzenia sobie wzajemnie oraz słuchającemu ich psychologowi , o tym co przeżywali .W innym wypadku mechanizmy obronne, takie jak wyparcie czy racjonalizacja, wezmą górę i zaczną wygłuszać emocje ido wypalenia zawodowego jest już niedaleka droga.

Mówiąc o wypaleniu zawodowym mówi się tylko i wyłącznie o zachwianiu poczucia bezpieczeństwa, czy odcięciu od swoich uczuć. Czy wypalenie zawodowe nie może dotyczyć niechęci do pracy związanej z wieloma innymi czynnikami, na przykład nudą czy rutyną?

Znudzenia i poczucia rutyny doświadczyć może każdy i na ogół wiąże się to z pracą poniżej własnych możliwości i aspiracji. Wtedy warto pomyśleć, czy na pewno wybrałem dobra pracę i pochylić się odrobinę nad własnym rozwojem zawodowym .

Czy uważasz, że młode osoby w dzisiejszych czasach są bardziej podatne na wypalenie zawodowe niż kiedyś?

Raczej nie. Wręcz wydaje mi się, że młodzi ludzie są znacznie lepiej wyposażeni w umiejętność nazywania swoich potrzeb , Są chyba bardziej asertywni niż starsze pokolenie.

Co, z praktycznego punktu widzenia, można zrobić by uchronić się przed burnout'em?

Najważniejsze jest zadbanie o dostęp do siebie. Trzeba zadać sobie pytanie: Czy to jest praca, która pozwoli mi nie odchodzić od swoich potrzeb i uczuć? Czy pozwoli mi doświadczać rzeczywistości w pełny sposób? Trzeba szukać siebie szczególnie w trudnych i stresujących momentach. Dobrze jest mieć świadka swojej pracy- gdy jest się przedstawicielem handlowym może być to szef, czy kolega, z którym możemy porozmawiać. Jeśli jest się psychologiem powinno się chodzić na superwizje, lub rozmawiać z zespołem, który daje wsparcie nie tylko w kontekście zawodowym, ale także osobistym.

X