Szkoła trenerów – szkoła autentyczności. Doświadczenie, które zmienia sposób komunikowania

Umiejętność nawiązania prawdziwego kontaktu jest warunkiem dobrej wymiany intelektualnej i emocjonalnej między grupą a trenerem. Można powiedzieć, że jest  warunkiem udanego szkolenia , oczywiście zakładając, że towarzyszy temu rzetelna wiedza i umiejętności - mówi Jolanta Sokół-Jedlińska, superwizor, trener i kierownik Szkoły Treningu i Warsztatu Psychologicznego w Ośrodku Intra.

Marianna Fijewska: Jako opiekun wielu edycji STiWP, jaką umiejętność trenerską wskazałabyś jako absolutnie najważniejszą?

Bazą są interpersonalne właściwości trenera. Umiejętność nawiązania dobrego kontaktu z grupą  buduje pas transmisyjny do wzajemnej wymiany. Po stronie uczestników zwiększa się gotowość do słuchania, przyjmowania i aktywnego odpowiadania na to, co wnosi trener. Z kolei otwarte reakcje grupy niosą ze sobą szereg  informacji, które mogą pomóc trenerowi w aktualizowaniu podejmowanej aktywności. Jeśli ta wymiana jest życzliwa, szczera i autentyczna, szybko buduje się wzajemne zaufanie, które dobrze służy procesom uczenia. Oczywiście bardzo ważne są kompetencje merytoryczne, czyli wiedza i narzędzia, ale te, pozbawione możliwości dobrej transmisji, trudno się przyjmują. Z kolei z pustego dzbana też się nie naleje. Zatem trzeba mieć jedno i drugie.

Wiedzę łatwiej przyswoić niż nauczyć się zaufania do samego siebie i innych ludzi oraz dostosować do sytuacji o wielu niewiadomych.

Dlatego w naszych szkołach trenerskich bardzo stawiamy na rozwój osobisty, wychodząc z założenia, że trener pracuje przede wszystkim sobą samym.  Podczas szkoleń trenerskich prezentujemy uczestnikom modele komunikowania się oparte na otwartości i autentyczności. Korzyści płynących z  takiego stylu, mogą  doświadczyć już na początku, podczas treningu interpersonalnego. Myślę, że w dzisiejszym świecie ludzie tęsknią do kontaktów, w których mogą być całkowicie sobą i odważyć się na to, by otwarcie mówić, co czują, myślą i w danej chwili przeżywają. Przyszli trenerzy doświadczają tego na sobie podczas treningu, by zwiększyć własną odwagę autentyczności i umieć odpowiedzieć na potrzeby przyszłych uczestników swoich zajęć.

Wyobraźmy sobie trenera, który nie potrafi nawiązywać kontaktu z grupą, ale za to ma wielką charyzmę, nadrabia poczuciem humoru i wesołymi anegdotami. Czy prowadzone przez niego szkolenie również nie będzie udane?

Sądzę, że może być bardzo dobrze przyjęte. W końcu to mile spędzony czas, dużo śmiechu, sytuacja bezpieczna i bezwysiłkowa. Ale taki przekaz może należycie nie angażować uczestników i nie powodować, że będą odpowiadać sobie na pytania: „Jak to widzę? Jak się z tym czuję? Co tym myślę”. Taki przekaz może pozostawić po sobie głównie pamięć o wesołym klimacie szkolenia, a mniej o kwestiach merytorycznych. Jeśli kontakt  jest pogłębiony, zawsze zahacza o coś w odbiorcy, coś w nim wywołuje i powoduje, że ta wiedza wewnętrzna łączy się z przekazywaną wiedzą  zewnętrzną i cały przekaz znacznie lepiej kotwiczy się w pamięci. Jednocześnie chcę powiedzieć, że dobry żart, anegdota czy zabawny komentarz sytuacyjny, mogą być nieocenione na szkoleniu. Rzecz w tym, żeby na tym się nie kończyło. Potrzebna jest równowaga między lekkością a pogłębieniem, przyjmowaniem a aktywnym zaangażowaniem.

W jaki sposób przyszli trenerzy zyskują kompetencje interpersonalne?

Niektórzy uczestnicy szkół trenerskich mają naturalną otwartość,  inni są introwertywni czy nieśmiali. Bywają tacy, którzy mają niesłusznie małe poczucie własnej wartości. Jedni mają jakieś doświadczenie w kontaktach z grupami, inni mają je dopiero przed sobą. Spotkanie tak różnorodnych osób  w półtorarocznym kursie szkoły trenerskiej przynosi wiele zmian rozwojowych dla wszystkich. Każdy zyskuje i rozwija w sobie coś dla siebie uzupełniającego. Po przejściu treningu interpersonalnego uczestnicy stają się grupą, która potrafi ze sobą współpracować, ufa sobie i jest otwarta. Mają wypraktykowane podstawowe umiejętności komunikacyjne i doświadczenie wypowiadania się na forum. To dobrze służy aktywnemu uczestnictwu w kolejnych zajęciach, które zwykle zawierają elementy ekspozycji społecznej i otwartej wymiany informacji zwrotnych.  W ten sposób np. osoby nieśmiałe stopniowo pozbywają się lęków i mogą bardziej swobodnie poszukiwać najlepszego dla siebie środka wyrazu.

W jaki sposób trzeba dbać o raz zyskane kompetencje interpersonalne?

Kompetencje interpersonalne, choć związane z przyswojeniem pewnej wiedzy i umiejętności, muszą być jednak zaszczepione na wewnętrznym gruncie i wyrażane w postaci postawy życzliwości i otwartości wobec innych. Kompetencje te oznaczają gotowość i zdolność do rozumienia drugiego człowieka i posiadanie narzędzi służących relacjom między ludźmi. Jeśli ktoś zyskuje realne połączenie jednego z drugim, staje się to częścią jego natury, jego osobowości. Taka osoba zyskuje możliwość reagowania w sposób naturalny na otaczającą ją rzeczywistość. Umiejętność komunikowania staje się elementem jej autentyczności. Z pewnością przekłada się to na korzyści w kontaktach interpersonalnych.

Domyślam się, że dla wielu uczestników udział w STiWP jest czymś przełomowym.

Z pewnością. Osoba introwertywna czy nieśmiała ma na początku kłopot z prezentowaniem się wobec innych, chociaż zwykle ma w sobie wiele doświadczeń i przemyśleń wcześniej niewyrażonych. Gdy taka osoba się otworzy, dzięki życzliwemu odzewowi grupy, może aktywować wewnętrzny potencjał, a dzięki temu, że lepiej rozumie siebie, będzie lepiej rozumiała innych. Z kolei z ekstrawertywnością wiążą się inne niedostatki. Jeśli ktoś przyzwyczai się do tego, że zwykle jest w centrum zainteresowania, może nieświadomie i nieintencjonalnie, pomijać, lekceważyć i nie doceniać tych, którzy trzymają się na uboczu. Doświadczenie zatrzymania, słuchania, dawania innym przestrzeni, może zwiększyć wrażliwość i uważność na drugiego. Nawet jeśli taka osoba zagalopuje się po staremu, zatrzymawszy się, wie, jak i po co musi wrócić. Zatem kompetencje interpersonalne zintegrowane z postawą służą wszędzie i wszystkim.

Co podczas szkolenia jest najtrudniejsze dla uczestników?

Najbardziej satysfakcjonujące są doświadczenia rozwojowe: trening interpersonalny, trening asertywności, trening antystresowy oraz warsztaty uczące umiejętności trenerskich. Po prostu tu dużo i ciekawie się dzieje. Jako najbardziej żmudne, choć dostarczające multum wiedzy praktycznej, widziane są omówienia autorskich programów warsztatów. Tu trzeba się zatrzymać i mocno skoncentrować zarówno na całości, jak i szczegółach programu. Ale za to ostateczny kształt programu daje większe poczucie pewności i szansy na sukces.

Jakie informacje zwrotne otrzymujesz zwykle od uczestników, którzy kończą STiWP?

Najczęściej zaczynają od tego, że są w zupełnie innym miejscu, niż byli na początku. Bardzo doceniają aspekt rozwoju osobistego, możliwość obserwowania różnych stylów trenerskich, rodzaj kontaktu i atmosferę w Intrze. Cenią sobie również układ programowy szkoły, ale też wskazują jego słabsze elementy. Pozyskane informacje zwrotne pozwalają nam na dokonywanie korekt

X