Rozstania rodziców a przemoc wobec dzieci. Te sygnały powinny niepokoić

-To, co powinno zaniepokoić otoczenie, to obserwacja zmiany zachowania u dziecka. Lęk i napięcie mogą objawiać się wycofaniem, apatią, bólami głowy, brzucha, zaburzeniami koncentracji uwagi lub zachowaniami agresywnymi wobec rówieśników. Nastolatki mogą sięgać po alkohol i używki oraz szukać w sieci relacji, które dadzą im poczucie bezpieczeństwa. Internetowe znajomości - w tym przypadku - są szczególnie  atrakcyjne, ponieważ osoba po drugiej stronie ekranu jest spoza środowiska dziecka i nie zna jego rodzinnej sytuacji - mówi Monika Winek, psycholog i psychoterapeuta pracujący w Poradni dla Dzieci i Młodzieży Ośrodka INTRA.

Marianna Fijewska: Czym jest i jak objawia się związana z rozstaniem przemoc wobec dziecka?

Monika Winek: Najpierw dobrze jest rozróżnić zachowanie agresywne i przemoc. Z tym pierwszym mamy do czynienia, gdy jedna osoba powoduje cierpienie i ból drugiej osoby w sposób intencjonalny, naruszając jej prawa i wolności. Gdy jednak między tymi osobami jest asymetria sił, zachowanie agresywne staje się przemocą. Między rodzicem a dzieckiem asymetria jest prawie zawsze i na wielu poziomach - intelektualnym, emocjonalnym, prawnym, społecznym czy ekonomicznym. Dlatego za każdym razem, gdy rodzic zachowa się agresywnie, mamy de facto do czynienia z przemocą. Jeśli chodzi o rozstania, przemoc polega bardzo często na niszczeniu u dziecka pozytywnego obrazu drugiego rodzica. Niejednokrotnie w pracy spotykałam się z sytuacjami, w których dziecko tęskniło za jednym z rodziców i chciało utrzymywać z nim kontakt, spotykać się czy rozmawiać przez telefon. Wtedy zdarzało się, że drugi rodzic reagował agresywnie, mówiąc np.: „Jak możesz w ogóle chcieć z nim/nią rozmawiać?”. Robienie wyrzutów dziecku, sprawia, że odczuwa ono z jednej strony konflikt lojalności, z drugiej poczucie krzywdy, wzrasta lęk i poczucie zagrożenia. To niezwykle destrukcyjny stan. Za każdym razem, kiedy rodzic używa dziecka do ataku na drugiego rodzica, jest to poważne nadużycie względem dziecka, wyjątkowo drastycznymi są oskarżenia o molestowanie seksualne.

Jakie objawy występujące u dziecka, mogą świadczyć o tym, że w domu dochodzi do przemocy psychicznej związanej z rozstaniem rodziców?

To, co powinno zaniepokoić otoczenie, to obserwacja zmiany zachowania u dziecka, zwłaszcza w odniesieniu do dotychczasowych czynności sprawiających radość oraz ważnych dla dziecka relacji, np. kończenie przyjaźni i rezygnacja z ulubionych zajęć pozalekcyjnych. Lęk i napięcie mogą objawiać się wycofaniem, apatią, bólami głowy, brzucha, zaburzeniami koncentracji lub zachowaniami agresywnymi wobec rówieśników. Nastolatki mogą zachowywać się autoagresywnie, sięgać po alkohol lub inne używki oraz szukać w sieci relacji, które dadzą im poczucie akceptacji i bezpieczeństwa. Internetowe znajomości w tym przypadku są szczególnie kuszące, ponieważ osoba po drugiej stronie ekranu jest spoza środowiska dziecka i nie zna jego rodzinnej sytuacji. To daje pozorne poczucie wolności i bezpieczeństwa.

W mediach dużo mówi się o rodzicielskich uprowadzeniach? Czy z twojej perspektywy to problem, który często pojawia się przy rozstaniach?

Nie tak często, jak spektakularny jest odbiór społeczny tego zjawiska. Uprowadzenie dotyczy sytuacji, kiedy rodzic nie zna miejsca pobytu dziecka, kiedy jest pozbawiony jakiegokolwiek z nim kontaktu. Jeżeli rodzic zna miejsce pobytu dziecka i ma z nim kontakt, nie mamy do czynienia z uprowadzeniem rodzicielskim, zwłaszcza jeżeli służby (np. policja) potwierdzają, że dziecku nic nie zagraża. O miejscu pobytu dziecka w przypadku konfliktu decyduje sąd, z wyłączeniem sytuacji zagrożenia zdrowia i życia dziecka, natomiast w takich sytuacjach jest natychmiast o tym fakcie powiadamiany. Nie zmienia to faktu, że taki konflikt jest niezwykle dla dziecka obciążający. Z punktu widzenia dobra dziecka drastycznymi sytuacjami są te, w których bez uzgodnienia z drugim rodzicem i przygotowania zainteresowanego, zmienia się miejsce pobytu dziecka i jego środowisko. A takie sytuacje mają miejsce, kiedy jedno z rodziców z dnia na dzień zabiera dziecko do innego miasta, odległego o kilkaset kilometrów, zapisuje do nowej szkoły lub nowego przedszkola.

Co jest najczęstszą, bezpośrednią przyczyną tego, że dziecko doświadczające przemocy związanej z rozstaniem rodziców, wreszcie trafia do psychologa?

Czasem rodzice sami decydują się na pomoc specjalisty, widząc, że stan dziecka nie jest dobry.  To co najczęściej otrzeźwia rodziców, to osoba z zewnątrz, która zwróci uwagę, że coś jest nie tak. Czasami taką osobą jest nauczyciel, który zauważa, że dziecko ma kłopoty z koncentracją i że zmieniło swoje zachowanie, a jego oceny się pogorszyły. To smutne, ale zwykle problemy dziecka diagnozuje się wtedy jako „trudności w nauce”. Dopiero gdy rodzice trafiają do pedagoga, zdarza się, że na jaw wychodzą rodzinne konflikty, czyli zazwyczaj faktyczna przyczyna problemu.  Bywa także, ale rzadziej, że przyczyną trafienia dziecka do psychologa jest rozpoczęcie przez służby procedury Niebieskiej Karty założonej przy okazji rodzinnej awantury.

Co jest najważniejsze w pracy z dzieckiem, które doświadczyło przemocy ze strony rozstających się rodziców?

Najważniejsze jest zbudowanie atmosfery zaufania. To nie jest łatwe, ponieważ w poczuciu dziecka, właśnie zawiodła je najbliższa dorosła osoba. Często dziecko nie ma ugruntowanego doświadczenia bycia pytanym o to, co czuje i czego potrzebuje oraz bycia akceptowanym w świecie swoich emocji i pragnień. Bardzo ważne jest także danie dziecku przestrzeni na to, by mogło poczuć i wyrazić swoje emocje, które wcześniej były blokowane. Warto, by te emocje nazwać, omówić i zaakceptować. Należy zapewnić dziecko, że to, jak się czuje, jest w porządku i że ma prawo przeżywać silne, przykre uczucia. Jeśli dziecko obwinia się za rozpad związku rodziców, ważne jest, aby pracować nad jego poczuciem winy, odjąć mu ten ciężar i oddać sprawstwo dorosłym. Oczywiście niezwykle cenna jest też praca z rodzicem- trzeba całą chaotyczną sytuację postawić z głowy z powrotem na nogi, uporządkować ją i nauczyć rodziców, jak mają chronić swoje dziecko, rozdzielając role rodziców i partnerów. Niestety zdarza się, że rodzice nie są w stanie podjąć współpracy, wtedy praca z dzieckiem, zwłaszcza starszym, polega na uczeniu stawiania granic lub znajdowania sposobów ochrony siebie.

Od czego zależy, czy dziecko zostanie uwikłane w grę między dwojgiem dorosłych? I jaka twoim zdaniem jest najważniejsza zasada ochrony dziecka?

W Polsce liczba rozwodów rośnie. W 2018 roku w województwie mazowieckim zawarto 27 tys. małżeństw i zatwierdzono ponad  9 tys. rozwodów. To jedna trzecia. Weźmy też pod uwagę, że te statystyki nie uwzględniają niesformalizowanych związków, w których żyje wiele par z dziećmi. Z pewnością dla każdego dziecka, którego rodzice się rozstają, sytuacja jest trudna, ale nie każde rozstanie łączy się z przemocą. To, czy dziecko zostanie uwikłane w grę między dwojgiem dorosłych, zależy od tego, jak ci dorośli funkcjonowali wcześniej jako rodzina. Oczywiście każde rozstanie dla dziecka jest trudne, ale jeśli rodzice są świadomi i mają na uwadze dobro dziecka, czyli nastawieni są na współpracę, mogą postarać się zminimalizować negatywny wpływ całej sytuacji na jego psychikę. Moim zdaniem najważniejsza zasada ochrony dziecka, to przywracanie poczucia przewidywalności i stabilności w codziennym życiu. Ważne, by świat dziecka mimo wszystko został zmieniony najmniej, jak tylko się da, a dorośli mieli świadomość funkcjonowania w różnych rolach i oddzielali role rodzica od roli partnera, akceptowali fakt, że dziecko ma własną perspektywę, że ma swój własny świat potrzeb i przeżyć i aby to akceptowali.

 

 

X