Po schodkach do samochodu

Od Świąt Bożego Narodzenia minęły niecałe trzy miesiące, a już niebawem Wielkanoc. W tym roku trochę niezręcznie wypadają świąteczne daty. Środa Popielcowa, pierwszy dzień Wielkiego Postu (bardzo ważny dzień dla katolików) – 14 lutego, tego dnia, co Walentynki. A Wielkanoc w ten sam dzień, co Prima Aprilis.

W międzyczasie świętowaliśmy Dzień Babci i Dzień Dziadka. Przeglądam kalendarz i ze zdziwieniem dowiaduję się, że 7 stycznia był Dzień Dziwaka, a 26 marca będzie Dzień Łotra (Dzień Janosika). Natomiast 18 marca Międzynarodowy Dzień Inwalidów oraz w marcu (12-18) Światowy Tydzień Mózgu.

Więc od początku roku świętujemy i może dobrze byłoby świętować stale, ale kłopoty nie dają o sobie zapomnieć i nie pytając nas o zdanie bezceremonialnie wchodzą do naszych domów. A my, często z bezradności i niewiedzy  nie potrafimy dać sobie z nimi rady

W kilku tekstach pisałam o ludziach czujących się zle psychicznie (z tzw. zaburzeniami psychicznymi) i sygnalizowałam sposoby pomocy takim osobom w poprawie ogólnego samopoczucia, w tym funkcjonowania społecznego.

Czasami dzwonią do mnie znajomi pytając, co mają zrobić oni, lub ich przyjaciele z bliskim, który zmienił swoje zachowanie, jest w dziwnym nastroju, czy nie radzi sobie z obowiązkami. Słucham i staram się doradzić. Ludzie, którzy nie mieli kontaktów z poradnią zdrowia psychicznego, pomocą społeczną, czy szpitalem psychiatrycznym nie wiedzą, co robić, a o rzetelne informacje w niektórych rejonowych przychodniach bywa trudno. Nie będę teraz kontynuowała tematu pomocy psychospołecznej i psychiatrycznej, ale pewnie nie raz do niego powrócę.

Dziś chcę opowiedzieć o swoim „sukcesie” w załatwianiu spraw, bo może komuś z Państwa przyda się moje doświadczenie. Otóż, zmienna pogoda bywa dla mnie utrapieniem z powodów trudności z poruszaniem się. Zamiast autobusem zbyt często jeżdżę taksówkami, co staje się dla mnie coraz większym wydatkiem finansowym. Postanowiłam więc skorzystać z państwowego przewozu osób niepełnosprawnych. Zdobyłam numer telefonu przypadkiem, kiedy to, koło domu zobaczyłam samochód z logo osób niepełnosprawnych i poprosiłam kierowcę o dane przewoźnika. Zadzwoniłam i dowiedziałam się, że transport dla niepełnosprawnych przeznaczony jest dla chorych ze znacznym i umiarkowanym stopniem niepełnosprawności (dawniej I i II grupa inwalidzka). Pierwszeństwo mają inwalidzi ze znaczną niepełnosprawnością, ale i dla tych drugich nie brakuje terminów przewozów. Od poniedziałku do piątku jeździ się na wizyty do lekarzy, zabiegi i badania. Zamówienia są w poniedziałek na następny tydzień. Opłata za jazdę w jedną stronę kosztuje 15 złotych, bez względu na odległość (do 20 kilometrów za Warszawę). W soboty i niedziele zasady odpłatności są takie same, ale w te dni można pojechać np. na cmentarz, do znajomych, na zakupy. Samochód przystosowany jest do różnego typu niepełnosprawności. Gdy wchodziłam do samochodu (jechałam na badania), to kierowca rozstawił dodatkowe schodki. Jest też miejsce dla pacjenta na wózku, czy jadącego w pozycji półleżącej. Miejski Transport Osób Niepełnosprawnych podlega pod Urząd m.st. Warszawy. Numer telefonu: 22 298 59 00 (pn.-pt.) w godz. 8 – 16, a dyspozytor w godz. 8 – 20 przez cały tydzień: 661-180-878. Podaję dane warszawskie, ale transport obejmuje całą Polskę, więc odpowiednich telefonów trzeba szukać na terenie miejsca zamieszkania.

Bywa i tak, że ktoś jest bardzo chory, trudno jest mu ruszać się, ale nie ma grupy inwalidzkiej. Wtedy jest możliwość uzyskania od lekarza rodzinnego, czy specjalisty skierowania na przewóz karetką Pogotowia Ratunkowego.

A o wszystko, co związane jest z usługami zdrowotnymi najlepiej dowiadywać się w Narodowym Funduszu Zdrowia (NFZ). Na przykład, gdzie robiony jest rezonans magnetyczny i w jakich szpitalach są najkrótsze kolejki. W NFZ można dowiedzieć się, jaka jest odpłatność za niektóre procedury diagnostyczne, jak ubiegać się o zwolnienia z opłat, itd. Do NFZ dzwoniłam kilkakrotnie i za każdym razem otrzymywałam jasną i konkretną odpowiedz. Bezpłatna infolinia mazowiecka: 800-804-007, telefon do Mazowieckiego  Oddziału Wojewódzkiego: 22-456-74-01.

I na koniec – proszę pamiętać o ośrodkach pomocy społecznej, gdzie można zgłaszać się w wielu sprawach. W ośrodkach są działy pomocy specjalistycznej (specjaliści ds. uzależnień, przemocy, problemów ze zdrowiem psychicznym, bezrobocia, a też trudności wychowawczych z dziećmi i młodzieżą, przeważnie jest też radca prawny.) W ośrodkach są też usługi opiekuńcze i gospodarcze (np., pomoc przy robieniu zakupów, sprzątaniu, czynnościach higienicznych), a nawet spotkania z terapeutami wspierającymi psychicznie i pomagającymi lepiej funkcjonować społecznie.

W pomocy społecznej można też uzyskać informacje na różne tematy, np. jak starać się o zasiłek pieniężny, czy nawet lokal socjalny. Kryterium dochodowe na osobę uprawniające  do uzyskania pomocy są niskie, ale pracownik socjalny nie jest (nie powinien być) bezdusznym urzędnikiem, ale tzw. ”pomagaczem”, który patrzy na całokształt sytuacji w rodzinie. I jeśli ktoś, kto jest w kryzysie życiowym i uczciwie przedstawi problemy , to pomoc otrzyma.

Do pomocy społecznej warto zwracać się pisemnie. Jest wówczas podstawa do odwoływania się od ewentualnej niekorzystnej decyzji.

Napisałam dziś Państwu tekst mało poetycki, ale zawierający informacje, które w niektórych okresach życia ważniejsze są od poezji.

 

Krystyna Poznańska - Ostrowska

X