Gdy rodzic widzi, słyszy i nie neguje przeżyć nastolatka, nastolatek dopuszcza go do kontaktu. Wtedy pojawia się szansa na dobrą relację

Każdy rodzic nastolatka wie, jak z jednej wspaniała, a z drugiej strony trudna bywa to rola. Często rodzice mają wrażenie, że ich wysiłki nie przynoszą pożądanego efektu. Jeśli czasem też się tak czujesz i chciałbyś zrozumieć potrzeby swoje i swojego nastoletniego dziecka, oraz nauczyć się jak budować z nim dobre relacje zapraszamy na cykl warsztatów dla rodziców nastolatków AKADEMIA WYSTARCZAJĄCO DOBREGO RODZICA 

 

Akademia Wystarczająco Dobrego Rodzica to projekt, w którym Rodzice mogą znaleźć wsparcie dla siebie i nowe rozwiązania w budowaniu relacji z dziećmi i młodzieżą. Dziś przedstawiamy przesłanie Warsztatów dla Rodziców Nastolatków, które są efektem współpracy INTRY – Ośrodka pomocy i edukacji psychologicznej oraz PoRuszenia Instytutu Socjoterapii i Rozwoju. Warsztaty rozpoczynają się już 12 maja 2021 r.o godz.19.00.

Marianna Fijewska: Do kogo skierowana jest Akadmeia Wystarczająco Dobrego Rodzica?

Teresa Worobiej, superwizorka, trenerka, socjoterapeutka: Nasz cykl warsztatów skierowany jest do rodziców nastolatków (czyli młodych powyżej 10 roku życia), którzy niepokoją się o funkcjonowanie swoich dzieci i chcą je wesprzeć. Niepokoje mogą wynikać z różnych rzeczy- dziecko za dużo siedzi przy komputerze, jest samotne, ma kłopoty w szkole, obraca się w towarzystwie, które nie odpowiada rodzicom itd.

Domyślam się, że pandemia jeszcze pogłębia niepokoje, o których pani wspomniała.

Niepokoje w świecie rodziców nastolatków zawsze były obecne, ale pandemia na pewno czyni sytuację trudniejszą. Młodzi ludzie potrzebują świata rówieśniczego, a przez lockdowny pozostawieni są właściwie wyłącznie w świecie dorosłych i swojego rodzeństwa. Rodzic staje więc w obliczu właściwie niemożliwego do spełnienia zadania, czyli zabezpieczenia „towarzyskiego dobrostanu” swojemu dziecku w pandemicznej rzeczywistości. To tylko jeden z dylematów, które mogą aktualnie przeżywać rodzice. Podczas warsztatów będziemy wspólnie dyskutować wszystkie zgłaszane obawy i niepokoje oraz wypracowywać drogę wsparcia dziecka. Najpierw jednak skupimy się na tym, by sami rodzice byli zaopiekowani i poczuli pełnię swojej Mocy Rodzicielskiej.

Czym jest Moc Rodzicielska?

To umiejętność odroczenia swoich reakcji, rozumienia dziecka, przekazywania mu ważnych wartości, pokazywania swojego świata bez stresu, strachu i obaw przy jednoczesnej umiejętności stawiania granic. To poczucie, że ma się  tyle wewnętrznego spokoju, by skupić się całkowicie na świecie nastolatka; bez włączania swoich obaw związanych z działaniami  młodych. Przykład- jeśli ja jako rodzic denerwuję się, bo moje dziecko non stop patrzy w telefon i nie ma z nim kontaktu, najpierw sama muszę otrzymać wsparcie, by się nie denerwować, lecz zbudować wewnętrzny spokój, który pomoże mi nawiązać relację.

Prócz Mocy Rodzicielskiej w opisie warsztatów możemy przeczytać o tym, że uczestnicy zyskają tzw. narzędziownik dobrego rodzica. Co to oznacza?

To strategie rodzicielskie- jak mogę się zachować, jak wysłuchać moje dziecko, tak, by je rzeczywiście usłyszeć, zamiast zanegować to, co mówi, a jednocześnie ustosunkować się do jego zachowania i wyznaczyć granicę. Narzędziownik ma pozwolić rodzicowi wyprowadzać niepokojące sytuacje  do  satysfakcjonujących, gdzie i on i dziecko są zadowoleni z kontaktu oraz wspólnych rozwiązań.

To brzmi jak fundament dobrej relacji. Zastanawiam się, czy w czasie pandemii i izolacji jest jeszcze miejsce na relacje rodzica z nastoletnim dzieckiem, która obu stronom przyniesie przyjemność.

Odpowiedź na to pytanie oczywiście brzmi tak, ale nad tym, w jaki sposób to zrobić, będziemy pracować w trakcie warsztatów. Rodzice mogą często myśleć, że ich dorastające dzieci wcale nie chcą spędzać z nimi czasu. Rzeczywiście, czas dorastania to moment, gdy na pierwszy plan wysuwają się często kontakty rówieśnicze, a nie kontakty z mamą lub tatą, jednak nie oznacza to, że młodzi przestają potrzebować swoich rodziców. Wręcz przeciwnie, bezpieczny kontakt z rodzicami, z którego mogliby czerpać przyjemność, jest im bardzo potrzebny. Myślę, że właśnie tę przyjemność z relacji często zakłóca niepokój rodzica związany z różnymi obszarami- nauką czy nadmiernym korzystaniem z ekranu. Celem warsztatów jest m.in. wypracowanie sposobu na znalezienie wspólnej płaszczyzny, na której można nawiązać bezpieczny, satysfakcjonujący i przyjemny kontakt z dzieckiem.

Miejmy nadzieję, że powoli zbliżamy się do końca pandemii. Czy podczas warsztatów zostanie omówiony aspekt powrotu do normalności?

Oczywiście. U wielu nastolatków wizja końca pandemii budzi lęk. Będą musieli wrócić do świata, z którego prawie dwa lata wcześniej zostali „wyrzuceni”. W okresie nastoletnim dwa lata to ogrom czasu. Należy też pamiętać, że część młodych osób, które podczas pandemii zmieniały szkoły, nawet nie znają swoich nowych kolegów z klasy.

Można powiedzieć, że to powrót w nieznane.

Trochę tak. I taki powrót generuje różne obawy i  i znaki zapytania. Podczas jednego z bloków warsztatowych pt. „Nastolatki i ich świat” skupimy się na tym, jak młodego człowieka może wesprzeć rodzina, która jest przecież wentylem bezpieczeństwa. Będziemy rozmawiać o tym, w jaki sposób zobaczyć obawy dziecka, bez dokładania do nich własnego strachu. Myślę, że to jest strasznie ważne, by w rozterkach dziecka nie kłaść nacisku na własny strach, który niejednokrotnie jest przyczynkiem do jeszcze większego konfliktu rodzinnego bądź głębszego dylematu dziecka. Warto  pamiętać o tym, że nastolatki stykają się z wieloma problemami, są wytrącone z równowagi, mają rozbujane hormony, przeżywają emocjonalne burze, a ich ciało nieustannie ich zaskakuje. I nie mówię tu o rozwoju biologicznym, ale o bardzo częstych wśród nastolatków reakcjach somatycznych. Młodzi nie wiedzą, dlaczego trzęsą im się ręce albo pojawiają wypieki na twarzy. Często potrafią widzieć rzeczywistość wyłącznie z własnej perspektywy, co bardzo utrudnia obiektywne widzenie świata czy nabieranie dystansu do różnych kwestii. Co więcej, wielu nastolatków uważa, że rodzic to absolutnie nie jest partner do rozmowy- teraz chodzi o to, by zmienić to przekonanie. Gdy rodzic widzi, słyszy i rozumie oraz pokazuje swoją perspektywę bez oceniania czy negowania przeżyć dziecka, a dziecko dopuszcza rodzica do kontaktu, to wspólnie mają szansę na zbudowanie dobrej relacji.

 

* Prowadzący warsztaty są współtwórcami  ( wraz z jeszcze jednym kolegą Bartłomiejem Goworkiem) Akademii Wystarczająco Dobrego Rodzica i mają duże i bardzo duże  doświadczenie w przeprowadzaniu Rodziców przez Ich rodzicielskie meandry. Superwizorka, trenerka, socjoterapeutka, Teresa Worobiej, a także psycholog i socjoterapeuta Tomasz Dąbrowski program warsztatów opierają m.in. na Porozumieniu Bez Przemocy (ang. Nonviolent Communication, NVC- sposób porozumiewania się opracowany przez amerykańskiego psychologa Marshalla Rosenberga, skupiony na potrzebach i uczuciach), Pozytywnej Dyscyplinie, czyli metodzie bazującej na wzajemnym szacunku i miłości,  i przede wszystkim na metodach socjoterapeutycznych, które bezpośrednio odwołują się do świata dzieci i młodzieży.

 

X