Ewa i Adam (pytaj o potrzeby, nie o stanowiska)

Od wielu tygodni czekali na wakacje, podczas których wybiorą się do jakiegoś spokojnego miejsca i będą mogli odpoczywać i nacieszyć się sobą. Udało im się dostać urlop w tym samym terminie, więc spakują walizki i pojadą. Ale dokąd? Ewa oznajmiła, że nad morze, a Adam, że w góry. Przez kilka dni nie odzywali się do siebie i mijali z daleka, a początek urlopu zbliżał się. Któregoś dnia oddaleni od siebie, oglądali w TV program popularnonaukowy i zobaczyli dwa trójkąty równoboczne zachodzące na siebie. Wierzchołki trójkątów (stanowiska) były oddalone od siebie, a niżej, części trójkątów zachodziły na siebie i miały część wspólną – (interesy), a  poniżej część wspólna była największa (potrzeby).  W programie pokazywany był tzw. trójkąt negocjacyjny, stosowany przeważnie w biznesie, ale też bardzo przydatny przy rozwiązywaniu trudnych, konfliktowych sytuacji w rodzinie, ze znajomymi, itp.

Stanowiska (wierzchołki trójkątów) nie zejdą się (nie będzie porozumienia między stronami), ale na poziomie interesów i potrzeb są obszary wspólne, które staną się bazą do znalezienia rozwiązania zadowalającego dla zainteresowanych.

Rozdzielanie interesów od potrzeb bardziej potrzebne jest w kwestiach biznesowych, niż prywatnych. Potrzeby pobudzają, a interesy prowadzą do zaspokojenia potrzeb. O intymnych potrzebach raczej nie mówi się publicznie, a o interesach można rozmawiać. Przeważnie niezaspokojone potrzeby powodują rozczarowanie, a nawet ból psychiczny, natomiast interesy ukazują dążenia do korzyści, przyjemności i sposoby ich realizacji.

Ewa i Adam odruchowo popatrzyli na siebie i każde z osobna napisało na kartce swoje potrzeby. Potem przeczytali je sobie na głos, przytulili się do siebie i zdecydowali, że pojadą na działkę. Ich największą potrzebą było przecież odpocząć od codziennego pośpiechu i nacieszyć się, że są ze sobą razem.

 

Krystyna Poznańska - Ostrowska

X