Assertio, assertivus, assertive, asertywność

Assertivus jest zwrotem łacińskim (podstawowe znaczenie -  wyzwolenie z niewolnictwa, nadanie praw wolnym obywatelom), który można rozumieć jak stwierdzenie dotyczące jakiejś kwestii, przekazane w sposób jednocześnie grzeczny i stanowczy, z poszanowaniem godności innego człowieka i oczekiwaniem podobnej postawy.

W języku angielskim łacińskie słowo assertio (asertywność) zmieniło znaczenie wraz z postarożytnymi realiami życia. Asertywność w języku angielskim nazywa się  assertive, a w języku polskim brzmi ono – asertywność.

Do polskiej psychologii naukę o asertywności wprowadzili przede wszystkim Maria Król – Fijewska i Piotr Fijewski. Zainteresowanie asertywnością w Polsce zwiększyło się od 1989 roku.

Tak wiec, tajemnicze słowo asertywność okazało się słowem jasnym, apoteozą szacunku dla siebie i innych. I jednocześnie postępowaniem zgodnym z tym, co się myśli, czuje, pragnie -  jeśli nie rani to i nie krzywdzi  innego człowieka. Ale, żeby asertywność była asertywnością, niezbędne są zasady etyczne i umiejętność technik asertywnych zachowań komunikacji społecznej, których to można nauczyć się m.in., na warsztatach asertywności. Nauka zachowań asertywnych tylko z podręcznika jest mało skuteczna.

Kilka lat temu asertywność była słowem bardzo modnym, lecz niestety, niekiedy rozumianym niewłaściwie. Np., kiedyś w autobusie usłyszałam, jak koleżanki, prawdopodobnie z pracy, rozmawiały ze sobą i jedna powiedziała do drugiej: ”Jestem już asertywna i tak nagadam szefowi, że mu w pięty pójdzie.” Nie, oczywiście nie była to wypowiedz asertywna, ani tym bardziej, postawa asertywna. Słowo asertywność kojarzone z  zachowaniami  mającymi w bezwzględny sposób dążenie do celu nic wspólnego z asertywnością nie ma . Asertywność utożsamiana bywa także z przekonaniem, że jest się lepszym od innych i stwarza się relacja:  Ja jestem OK -  Ty nie jesteś OK, co prowadzi do braku szacunku  dla innych i trudność w poznawaniu siebie.

Czym jest, więc ta asertywność? Jest po prostu szanowaniem drugiego człowieka (Ja jestem OK – TY jesteś OK) i postępowaniem potwierdzającym poczucie godności własnej i innych. Jest dbaniem o własne terytorium psychologiczne i nie wchodzenie na terytorium innych, jeśli sobie tego nie życzą. Jestem godna/ny i Ty jesteś godna/ny i wobec tego rozmawiamy na poziomie równości i szacunku, jeśli nawet w niektórych sprawach nie zgadzamy się.

A, też zdarza się, że prosimy i nie otrzymujemy, bo ktoś, nawet bliski, odmawia. I czujemy się z tym źle, jest nam przykro. Mamy prawo tak się czuć. Jednak, gdy przypomnimy sobie o oddzieleniu osoby od sprawy, to pomimo dyskomfortu, z czasem poczujemy się lepiej i pewnie zrozumiemy intencje osoby odmawiającej.

Z naszą asertywnością różnie bywa – bardzo często (przeważnie) czujemy, że jest nam z nią dobrze, ale czasami świadomie nie jesteśmy asertywni, bo tak zdecydowaliśmy i właśnie taka decyzja przynosi nam zadowolenie i poczucie własnej godności, przy zachowaniu dobrych uczuć wobec jednej, czy większej ilości osób...i może to też jest asertywność?

JESTEM

jestem
nie wiem
skąd i po co

ale skoro jestem
to mam prawo
być taka jaka jestem

mam prawo
Kochać Ciebie
i tęsknić za Tobą

nie mam prawa
krzywdzić innych
bo są tak jak ja tajemnicą życia

 

 

Krystyna Poznańska-Ostrowska

W następnym tekście – o tym, jak odmawiać nieskutecznie i martwić się  z tego powodu.

 

 

 

X