“Mamo, a skąd się biorą dzieci?” Odpowiedź jest zupełnie inna niż myślisz

Odpowiedzi na to pytanie starało się udzielić dwóch amerykańskich badaczy. Rozwiązanie zagadki znaleźli w prowadzonych przez siebie badaniach, sprawdzających związek między poczuciem szczęścia i liczbą posiadanego potomstwa.

Okazuje się, że osoby, które deklarują większe zadowolenie z życia, we wszystkich jego sferach, wykazują dużo większą chęć do posiadania dzieci. Innymi słowy- osoby zadowolone z życia, mają większą chęć na założenie, lub powiększenie swojej rodziny.

Zatem mimo obaw, które niesie ze sobą decyzja o zostaniu rodzicem (spadek satysfakcji małżeńskiej, podwyższony poziom lęku i stresu, depresja poporodowa), czynnikiem przeważającym jest to, jak spełnieni jesteśmy w życiu. Wyjaśniać może to fakt, że pozytywne emocje wpływają na lepsze relacje społeczne oraz bardziej efektywną realizację celów finansowych, a co za tym idzie, mogą znacząco ułatwić decyzję o dziecku. Przeprowadzone badania dowodzą, że szczęście jest nie tylko efektem posiadania dzieci, ale samo w sobie przyczynia się do chęci powiększania rodziny. Jest ono najlepszym prognostykiem wielodzietności i warto o tym pamiętać.

za: Psychology Today

X