BLASKI I CIENIE DRUGIEJ POŁOWY ŻYCIA

Sam termin druga połowa życia nasuwa różne, całkiem skrajne skojarzenia np. powaga, schyłek, rezygnacja ale też mądrość, wolność, rozumienie.

W różnym wieku biologicznym przeżywamy tzw. kryzys środka życia, przełomowy moment w którym  uwaga większości z nas przenosi się  z codziennych trosk, zadań, relacyjnych uwikłań do wnętrza siebie, na czas jaki pozostał.  Pojawia się nowy sposób interpretacji własnych dążeń, preferencji, ambicji. Często dzieje się tak, że to co do tej pory było dostępne staje pod znakiem zapytania. Ale też pojawia się myśl „teraz albo nigdy”.

W literaturze dotyczącej tego tematu można znaleźć trafne sformułowanie „w drugiej połowie życia nie sposób żyć według programu pierwszej polowy”. Stąd czasem bierze się kryzys sensu, który dla wielu jest szansą docierania do głębi duszy, uzyskiwania autonomii, mówienia własnym głosem. Może to dotyczyć zmian w życiu zawodowym jak i osobistym. Niekiedy te zmiany  wewnętrzne są wymuszane przez zmieniającą się sytuację zewnętrzną np. przejście na emeryturę lub strata pracy, odejście bliskiej osoby lub dorosłych dzieci z domu.

Nieraz dopiero w obliczu ciężkich zdarzeń odkrywamy lub kształtujemy autentyczne i niepowtarzalne właściwości psychiczne np. ktoś do tej pory cichy i spokojny znajduje w sobie zdolności przywódcze. Staje się to możliwe dzięki stopniowemu odkrywaniu Cienia i integrowaniu przeciwieństw (psychologia Junga). Osoba poznaje swoje niewykorzystywane możliwości i uczy się ich używać np. ktoś kierujący się do tej pory rozumem  otwiera się na świat uczuć.

Ale też odkrywają się trudne do zaakceptowania tendencje agresywne, wrogie, siły destrukcyjne w nas, z którymi trzeba się będzie uporać. Ów Cień zawierający wszystko to, co niekorzystne z punktu widzenia przystosowania społecznego wcześniej był przykrywany przez maski. Możemy go rozpoznać przez własne projekcje tzn. poprzez nazwanie tego czego nie lubimy u innych. Pogoń za pieniędzmi, która drażni u innych, prawdopodobnie w jakimś zakresie możemy znaleźć też w sobie. Takie odkrywanie bywa bolesne bo projekcje zawierają to czego nie chcielibyśmy zobaczyć. Ale poprzez ten proces mamy szansę stawać się pełnią np. maska męskiej twardości mogła przykrywać czułość i z  integracji  tych cech wyłania  się mądrość, współczucie, głębsze rozumienie. Integracja daje możliwość korzystania z cech, które do tej pory trzymaliśmy w ukryciu, niektórzy mężczyźni staja się opiekuńczy, niektóre kobiety bardziej twórcze. W konfrontacji z Cieniem poznajemy ukryty w każdym z nas pierwiastek płci przeciwnej. Efektem jest poszerzenie „ja”, zwiększenie elastyczności  a poprzez to większe rozumienie ludzi i świata, zgoda na niedoskonałość, uwolnienie od zabiegania o akceptację innych. Po tej integracji używamy masek inaczej, bardziej świadomie, adekwatnie do tego jacy jesteśmy a nie do tego jakimi inni chcą nas widzieć.

W kryzysie wieku średniego zmieniają się kryteria wartościowania. Witalność, siła fizyczna, seksualność, potrzeba władzy na ogol tracą znaczenie. Zaś mądrość , bliskie i pogłębione relacje, filozofia, religia – nabierają znaczenia. Spośród czterech wymienianych przez Junga konfliktowych tendencji najbardziej dochodzi do głosu; wieź z otoczeniem kontra oddzielenie. Nadmierne oddzielenie naraża na utratę kontaktu ze środowiskiem. Nadmierne przywiązanie zagraża zdolności osoby do samodzielnego rozwoju i twórczego wysiłku. Rozwiązaniem wydaje się być dojrzała równowaga między potrzebami własnymi i społeczności.

Wśród cieni i blasków drugiej połowy życia pojawia się jeszcze trudne zadanie – uporać się z lękiem przed kresem życia. Skłania nas on do wejścia w obszar duchowości i transcendencji. Tu nie pozostajemy sami chociaż każdy indywidualnie przechodzi przez rozpacz. Wsparcie innych ludzi, z którego korzystamy, pokazuje, że jesteśmy częścią czegoś większego, trwalszego niż nasze kruche życie. Taka jest droga do transcendencji. W tym celu Deepak Chopra – lekarz łączący osiągnięcia medycyny zachodniej z  tradycyjnymi wschodnimi praktykami zaleca miedzy innymi:

- kieruj uwagę na ponadczasowe, wieczne, nieskończone

- odsuń z drogi ego

- bądź naturalny, odrzuć potrzebę ukrywania się za społeczną maską

- poddaj się tajemnicy wszechświata

- poczuj jedność z Duchem lub Boskością

 

W  drodze do transcendencji ważne jest, niedoceniane przez wiele osób – nasze ciało. Sprawność  potrzebna jest nie tylko ze względów zdrowotnych ale też psychicznych – zapobiega chociażby emocjonalnemu otępieniu. Ciało ma też istotną rolę w rozwoju naszej duchowości  bo transcendencja potrzebuje przeniknąć ciało.

Dla części ludzi zajmowanie się sprawnością fizyczną, dieta, zdrowy styl życia to coś zupełnie innego niż wzorzec który znają od dziecka. To może być ważnym zadaniem drugiej polowy życia żeby ten stary, często niszczący albo nie dość twórczy sposób życia teraz  zmienić. A dodatkowo - uczenie się nowych rzeczy sprawia, że siła bezwładności nie pociąga w dół.

Jednak rozwój którego potrzebujemy również w dorosłym życiu, nie ma być tylko zapobieganiem depresji, ale dalszym poszukiwaniem, tworzeniem. Czasem okazuje się, co trafnie oddaje  metafora, że „drabina na którą się wspinaliśmy oparta jest o niewłaściwą ścianę” bo np. kierowaliśmy się bardziej względami praktycznymi niż głosem serca Nie należy jednak sobie tego wyrzucać, taki też jest porządek życia opisywany przez Junga. Celem pierwszej polowy jest dostarczenie doświadczeń, z których czerpie się treści do wglądów duchowych w drugiej połowie.

Te wglądy to jeden ze sposobów odkrywania mitu osobistego Pytanie które możemy sobie zadawać za Jungiem gdy jesteśmy go ciekawi brzmi : Co pochłaniało mnie jak byłem dzieckiem? Co potrafiło zaabsorbować mnie na tyle, że zapominałem o upływie czasu? Mit wiąże się z tym co jest bliskie sensu.

Życie w harmonii ze swoim centrum możliwe jest gdy odnaleźliśmy i realizujemy nasz sens.

Niewielu z nas zna go od początku. Częściej udaje się go zrozumieć gdy będąc już  dojrzałymi patrzymy wstecz. Wtedy okazuje się, że nasze życie  miało określony porządek. Uświadamiamy sobie, że wydarzenia, które wydawały się przypadkowe odegrały znaczącą rolę. I to wszystko widać dopiero z perspektywy drugiej połowy.

 

Elżbieta Królak

 

X