Jesteś tylko częścią wszechświata

W Polsce w rozbitych rodzinach wychowuje się ponad dwa miliony dzieci. Jakie skutki pozostawia rozwód w psychice dziecka i jak wpływa na jego dorosłe życie?

W poprzednich numerach „Charakterów” przybliżałem problemy z emocjami i relacjami, jakich doświadczają Dorosłe Dzieci Rozwiedzionych Rodziców. Oto odkryłeś, że to, o czym pisałem, w jakimś sensie odnosi się do ciebie. Twoi rodzice kiedyś rozeszli się, a ty czujesz, że z jakichś powodów fakt ten nadal ci ciąży. Nie jesteś w pełni zadowolony z siebie i ze swoich relacji z bliskimi ci osobami. Tak naprawdę to czujesz, że nie masz takich relacji. Co wtedy?

Po pierwsze, przełam swoją samotność: tę, którą widać, i tę, o której wiesz tylko ty. Dbaj o przyjaźnie, nie rezygnuj z nich zbyt szybko, nie izoluj się. Pamiętaj, że twoje potrzeby są tak samo ważne jak potrzeby innych. Walcz o ich realizację, ale pozwól też innym ludziom o nie zabiegać. Ucz się bliskości. Twój lęk przed nią bierze się z twojego wyobrażenia, jak się rzeczy mają, a nie z tego, jak jest naprawdę. Posłużę się pewną metaforą. Dziecko leży w łóżku w ciemnym pokoju. Widzi coś na krześle obok. Myśli, że to potwór. Ma w tej sytuacji trzy możliwości zachowania: leżeć, trząść się i bać, nie śpiąc do rana; zaryzykować, zapalić światło i sprawdzić, że może to nie potwór; zawołać kogoś i poprosić o pomoc.

Reagujesz jak dziecko, które boi się nieistniejącego potwora. Dlatego namawiam cię, abyś w relacjach z ludźmi nie unikał ryzyka. Działaj i buduj w ten sposób swoje doświadczenie. Nie opieraj się na doświadczeniach innych ludzi, na przykład twoich rodziców. Trenuj podejmowanie ryzyka. Początkowo w drobnych sprawach, a później w trudniejszych.

Powinieneś pamiętać, że nie każdy, kto gniewa się na ciebie, źle ci życzy. Nie wszyscy też muszą cię lubić i podziwiać. Nie próbuj budować bliskości z innymi w oparciu o alkohol, narkotyki albo seks. Znajduj ją w bliskości emocjonalnej, duchowej i w podobieństwie wartości. Szczególnie pielęgnuj relacje z tymi, u których możesz liczyć na szczerość, nawet jeśli początkowo trudno ci w nią uwierzyć. Przyjmij krytyczne uwagi innych ludzi o tobie, popatrz z dystansem na siebie, czasem spróbuj się z siebie śmiać. Nie musisz być idealny. Gdybyś taki był, inni nie chcieliby zaprzyjaźnić się z tobą, bo obawialiby się ciebie.

Pamiętaj, że jesteś tylko częścią wszechświata. Na pewno jest jakiś sens w twoim istnieniu, musisz go tylko odnaleźć. Uwierz, że jest gdzieś ktoś (jakaś siła wyższa, jakkolwiek ją pojmujesz), kto ciebie kocha. Spróbuj go znaleźć. Szukaj wytrwale. Rozmawiaj o tym z ludźmi. Oni też są w drodze.

Po drugie, odkryj swoje uczucia i zaprzyjaźnij się z nimi. Nie bój się emocji, które są w tobie, i tych, które widzisz u innych. Nie wstydź się wyrażać swoich uczuć. Możesz się tego nauczyć, korzystając z różnych form pracy nad sobą, na przykład z treningu.

Proponuję dwa rodzaje treningu: interpersonalny i asertywności. Trening interpersonalny pozwoli ci w bezpiecznych warunkach dowiedzieć się, jak jesteś postrzegany przez grupę, jakie są twoje mocne i słabe strony. Dzięki niemu zobaczysz też, jaka jest różnica między tym, jak ty siebie widzisz, a tym, jak widzą cię inni. Trening ten jest również okazją do otwartego przeżywania różnych uczuć, do mówienia o nich i zobaczenia, jak są one przyjmowane przez innych uczestników. Zajęcia odbywają się w grupie liczącej od 10 do 14 osób. Przeciętnie trwają około 40 godzin.

Trening asertywności może pomóc ci polepszyć relacje z ludźmi. Zobaczysz, jak być sobą, nie raniąc przy tym innych. Nauczysz się wyrażać swoje uczucia, postawy, opinie i pragnienia w sposób respektujący uczucia, postawy, opinie, prawa i pragnienia drugiej osoby. Poznasz swoje prawa, określisz własne terytorium psychologiczne. Będziesz miał szansę uświadomić sobie, jakie masz sukcesy, umiejętności i zasoby. To wszystko pomoże ci myśleć i zachowywać się w sposób asertywny, a nie uległy czy agresywny. Trening asertywności może być realizowany indywidualnie lub w grupie. Trwa około 35 godzin.

Możesz też rozpocząć terapię. Jej ważnym elementem jest rozeznanie w świecie własnych uczuć i potrzeb oraz poznanie sposobów radzenia sobie w życiu. Dzięki terapii możesz uświadomić sobie swoje uczucia do matki, ojca lub innych ważnych w twoim życiu osób. Dowiesz się też, jak reagujesz na trudności, niepowodzenia, porażki, sukcesy i pochwały. To wszystko pomoże ci zrozumieć siebie i to, jak ty sam wpływasz na to, co się wokół ciebie dzieje.

Czasami już samo poznanie siebie wystarcza, by dokonać zmian. Bywa jednak, że to zbyt mało. Dzieje się tak w przypadku ludzi, którzy wiedzą, jacy są, ale nie potrafią tego zaakceptować. Dopiero akceptacja siebie daje siłę, by się zmienić. W niektórych przypadkach ową zgodę na siebie zdobyć można w efekcie długotrwałej relacji terapeutycznej.

Próbuj pomóc sobie sam tak długo, dopóki widzisz tego efekty. Jeśli poczujesz, że zaczynasz dreptać w miejscu, wtedy zgłoś się do terapeuty.

 

Kuba Jabłoński

Tekst ukazał się w miesięczniku "Charaktery" nr 6/2005

 

X